Facebook

Ćwiczenia mięśnia Kegla remedium na problemy dojrzałych Kobiet

Dojrzała ćwicząca kobietaMenopauza w potocznym znaczeniu tego słowa, to okres, w którym kobieta przestaje miesiączkować. Zazwyczaj przypada pomiędzy 45., a 55. rokiem życia. Wiąże się z gwałtownym spadkiem poziomu hormonów związanych z płodnością - estrogenu i progesteronu. Zmiany w gospodarce hormonalnej mogą być przyczynami wielu dolegliwości. Wiele kobiet odczuwa bóle głowy, mrowienie skóry, zmęczenie i drażliwość, a także miewa uderzenia gorąca, huśtawki nastrojów i nocne poty.


Wahania hormonów wpływają również na jakość życia seksualnego i dolegliwości ze strony układu moczowo-płciowego. Kobiety najczęściej skarżą się na suchość pochwy, nawracające zapalenie dróg moczowych, nietrzymanie moczu i rozluźnienie pochwy. Na szczęście z niektórymi z tych dolegliwości możesz walczyć na własną rękę. Nietrzymanie moczu i mało elastyczne mięśnie pochwy są skutkiem rozluźnienia mięśnia Kegla, odpowiedzialnego za podtrzymywanie organów w układzie moczowo-płciowym kobiety.

Nie tylko spadek poziomu hormonów (głównie estrogenu) wpływa na osłabienie mięśnia Kegla. Kobieta "pracuje" na taki stan przez całe życie - rodząc dzieci, wykonując ciężką pracę fizyczną czy najzwyczajniej w świecie przeżywając sytuacje stresowe. Ważne jest, żeby zrozumieć jak istotny dla kobiecego zdrowia i komfortu jest odpowiednio wyćwiczony mięsień Kegla.

Główny winowajca

Fachowa nazwa - mięsień łonowo-guziczny lub mięsień dna miednicy, nazwa potoczna (od nazwiska lekarza, który wymyślił jak go ćwiczyć) - mięsień Kegla. Jest to zespół wiązadeł i mięśni podtrzymujących od dołu takie narządy, jak pęcherz i macicę. Wpływa również na elastyczność pochwy. Zaniedbany i rozluźniony mięsień Kegla może przyczynić się do opadania narządów układu moczowo-płciowego, problemów z wysiłkowym nietrzymaniem moczu oraz tzw. luzów w pochwie. Te dolegliwości nasilają się po ciąży (szczególnie po porodzie siłami natury) oraz w okresie menopauzy.

Na szczęście raz utraconą elastyczność mięśnia Kegla można przywrócić za pomocą prostych ale regularnych ćwiczeń. Wystarczy 5-10 minut trzy razy dziennie, żeby już po około trzech tygodniach zobaczyć pierwsze rezultaty (ten czas może różnić się w zależności od indywidualnych predyspozycji, stopnia rozluźnienia mięśnia i prawidłowości wykonywanych ćwiczeń).

Jak namierzyć mięsień Kegla? Możesz zrobić to na dwa sposoby. Pierwszy, to wstrzymanie strumienia moczu w toalecie. Kiedy to zrobisz, zaciśniesz właśnie te mięśnie, które będziesz później ćwiczyć. Staraj się zapamiętać, które to były mięśnie i ćwicz je koniecznie "na sucho". Wstrzymanie strumienia moczu wykonaj tylko dla celów poznawczych. Jeśli będziesz robiła to zbyt często, możesz narazić się na zapalenie dróg moczowych.
Druga metoda na znalezienie mięśnia Kegla - włóż jeden lub dwa palce do pochwy i spróbuj ścisnąć je mięśniami, które masz w środku. Zapamiętaj, które to były mięśnie i gotowe :).

A teraz czas na same ćwiczenia. Zacznij od napinania mięśnia na 5 sekund. Po tym czasie rozluźnij go i napnij na kolejne 5 sekund. Za pierwszym razem zrób 5 powtórzeń, następnie systematycznie zwiększaj ich liczbę do 25 powtórzeń. Ideałem było ćwiczenie ok 10 minut trzy razy dziennie.

Na początku ćwiczenia możesz wykonywać na leżąco, w domu. Z czasem, kiedy nie będziesz miała już problemów ze zlokalizowaniem mięśnia i jego napinaniem, możesz ćwiczyć wszędzie - w sklepowej kolejce, prowadząc samochód, pracując w ogródku czy spacerując.

Dwie pomocne kuleczki

Jeśli chcesz znacznie ułatwić sobie ćwiczenia i szybciej osiągnąć rezultaty, zaopatrz się w dobrej jakości kulki gejszy. Ich pomoc jest podwójna. Po pierwsze po ich włożeniu łatwiej będzie Ci namierzyć mięśnie, które powinnaś ćwiczyć. Będziesz zaciskała je na konkretnym przedmiocie, a nie na własnym wyobrażeniu. Poza tym, kulki są pewnego rodzaju obciążnikami. Wewnątrz większych kulek znajdują się malutkie ale ciężkie kuleczki, które powodują, że całe "urządzenie" jest dosyć ciężkie. Wkładając je do pochwy będziesz miała wrażenie, że kulki chcą Ci wypaść. Powoduje to automatyczne zaciskanie mięśni pochwy i trzymanie kulek w jej wnętrzu.

Po drugie małe kuleczki obijają się o wnętrze większych kulek. Dzięki temu większe kulki "pracują" wewnątrz Twojej pochwy, stymulując jej ścianki. To wpływa na lepsze ukrwienie pochwy i pobudza jej mięśnie do pracy. Taki efekt uzyskasz tylko w trakcie ruchu. Jeśli będziesz siedziała, to kulki niestety nie będą się obijać. To Twój ruch je napędza.
Zacznij od spacerów i niezbyt intensywnego wysiłku - praca na działce czy robienie zakupów będą w sam raz. Po przyzwyczajeniu się do uczucia noszenia kulek i nauce odpowiedniego ich zakładania (jak to zrobić przeczytasz w naszej wcześniejszej poradzie), możesz spróbować noszenia ich w trakcie bardziej energicznych czynności - biegu, nordic walking, jazdy na rowerze itp.

 

Życzę przyjemnych ćwiczeń i szybkich rezultatów!

Ania

Polecane produkty